Alliance Wars    
  Numer 2 - grudzieÅ„ 2008
Portal | Strona Zinu | Forum | Rekrutacja | Ekipa    
Listy
autor: Redakcja, kategoria: Redakcyjne
Listy proszę nadsyłać na adres: redakcja@mmozin.pl.
Część listów które zostaną nam nadesłane zostaną opublikowane na łamach naszego magazynu wraz z naszą odpowiedzią/komentarzem.
List nr 1 "Siedem najgorszych MMO"

Nadesłane przez Sauronus

Witam
Iron Gumis w artykule "Siódma najgorsza gra MMO "bardzo krytycznie wyraził się o przeglądarkowych grach MMO. Problem w tym, że w ogóle nie zna się na temacie. Podam dwa najlepiej obrazujące to cytaty:

"To właśnie jest podstawowy problem tych gier: o nic w nich nie chodzi."
A w której grze MMO chodzi o cokolwiek poza zabawą? Przesławna Tibia - zabijanie potworków, zdobywanie przedmiotów, walki z innyymi graczami. WoW - zabijanie potworków, zdobywanie przedmiotów, walki z innyymi graczami. Mniej znane 9Dragons - zabijanie potworków, zdobywanie przedmiotów, walki z innyymi graczami. BiteFight - zabijanie potworków, zdobywanie przedmiotów, walki z innyymi graczami.

"Poza tym czekanie, czekanie i czekanie, a miało być przecież GRANIE!"
Właśnie na tym polega granie w gry przez przeglądarkę. Włączasz polowanie, idziesz do dziewczyny/na kosza/gdzieś, wracasz i patrzysz jaki Twój wampir jest już silny. A potem lecisz poszpanować swoją siłą walcząc z innymi graczami. Jak to wygląda w "normalnych" grach? Siedzisz przed komputerem kilka godzin dziennie, bijesz do znudzenia moby w ten sam sposób, rzygasz już po prostu, ale.. ale siedzisz. Dlaczego? Bo na następnym poziomie będziesz mógł założyć to fajne ubranko/fajną broń/dodać kilka pkt do statystyk, żeby jeszcze bardziej wymiatać. Różnica polega na tym, zę w grach przez przeglądarkę nie musimy siedzieć przy komputerze, choć również nie widzimy bezpośrednio w jaki sposób nasza postać dokopała przeciwnikowi. Coś za coś.

Ogólnie zmierzam do tego, żebyście uważniej patrzyli o czym kto pisze artykuły. Wydaje mi się oczywiste, że fan szachów nie powinien pisać recenzji o FPSach, podobnie jak fan ściganek nie powinen się zabierać za recenzje o strategiach (oczywiście może się zdarzyć, że dany osobnik jest jednocześnie fanem strategii i ściganek, ale nie taki przypadek mam na myśli). Iron Gumis ewidentnie fanem MMO via browser nie jest, więc opisywać ich nie powinen.

Pozdrawiam
Sauronus

Odpowiada Iron Gumis

Było też kilka wypowiedzi w podobnym tonie na kilku forach internetowych.
A więc skoro zostałem wywołany do odpowiedzi, niejako osobiście…

Zacznijmy od tego, że na grach przeglądarkowych MMO nie zna się raczej autor listu. Osiem takich samych gniotów, to absolutnie nie jest całość gier przeglądarkowych MMO. Z równym powodzeniem można redakcji gazety kazać zwolnić dziennikarza, bo napisał, że Mandaryna nie umie śpiewać, czyli nie zna się na muzyce, a przynajmniej nie jest fanem popu.

Trafia nam się tu porównanie World of Warcraft, z BiteFight!
Nie gram w WOWa, nie jestem fanem WOWa, ale próba takiego zestawienia to… aż brak określenia jak to nazwać. Przyznam szczerze chciałem zrobić tabelkę zestawiającą zabijanie potworków w jakiejkolwiek GRZE MMO, z tytułowymi siedmioma najgorszymi. Nawet zacząłem ją przygotowywać, ale po stronie gier mmo wychodziło masę opcji, tekstu i rozrastała się na kolejne strony (chyba ze cztery by były), a po drugiej, tam gdzie niegry klasy BiteFight było tylko `nie ma`, `brak` i `15 minut czekania` na zmianę. Zresztą, po co, i tak każdy normalny gracz czuje różnicę.

Więc może krótko i obrazowo: takie zestawienie WOWa i BiteFight to trochę tak, jak gdyby chcieć zrównywać ściganie się bolidem F1, z mierzeniem czasu przejazdu takiego bolidu. Z pewnością pomiar czasu na budziku znalazłby wielu pasjonatów, ale Kubicy to z tego nie będzie.

Jeżeli już faktycznie granie w gry komputerowe polega dla Ciebie na `maniu wysokiego levela` bez siedzenia przy kompie, to może choć jakiegoś bota do Tibii spróbuj? Tam ten wysoki level będzie przeliczał się na coś więcej niż na czekanie 15 minut, żeby zobaczyć komunikat o śmierci trochę mocniejszego stworka. A szpanować kolegom na klatce schodowej da się tak samo biednie…

Na koniec czuję się zmuszony jeszcze napisać, że jestem fanem gier przeglądarkowych, wielkim fanem. I że gier tych jest całkiem sporo, pomijając siedem najgorszych, da się znaleźć kiepskie, słabe, przeciętne i całkiem dobre. I wieloma rzeczami potrafią zaskoczyć, choćby tylko w kategorii, `o co w nich chodzi`.

P.S. A GameForge gratulujemy rewelacyjnie wkręconego `gracza`.


List nr 2

Nadesłane przez Armox

Witam. Na wstępie chciałbym powiedziec, że jestem szczęśliwy mogąc ujzec tego typu magazyn :) Uwielbiam gry MMO. Zawsze miałem wiec problem jaką gre wybrac do dalszych "badań", mam nadzieje jednak, że Wasz magazyn mi w tym pomoze i zapewni wiele radości z czytania go ;D

Pozdrawiam i życze wiele sukcesów na tle dziennikarskim jak i lvlowym! :)

PS. Prosiłbym o omówienie gry plemionia (plemiona.pl)

Nowy czytelnik, Armox. :]
Odpowiada Achilles

Też jestem szczęśliwy z powstania tego magazynu :)

List nr 3

Nadesłane przez Dominik

Witam.
Pisze, bo spodobał mi się wasz magazyn. Że tak powiem trafiliście w odpowiednie miejsce w odpowiednim czasie. Teraz tyko brakuje chętnych do pracy, a wszystko się ułoży. Dobiły mnie tylko dwie rzeczy. Jednym z nich to używanie słowa "państwo" Zamiast zjednać ku sobie przyszłego czytelnika odrzuca. Wyrażenie te stosowane bardzo często w różnych komercyjnych projektach, spamie, i wszelakich ulotkach, i opakowaniach. Wszyscy jesteśmy graczami, i nie bójmy się kierować swoich słów do przyjaciół. Jak na dawnego gracza Knights niezbyt satysfakcjonująca recenzja.
Odpowiada Achilles

Dziekować za miłe słowa w kierunku magazynu Art of MMO jak i osób które go tworzących. A co do formy "Wstepniaka" to tęz tu się z tobą zgodze była ona nadzbyt oficjalna, lecz mam nadzieje iż takowa doniosła forma się nie powtórzy.