![]() | Fallen Earth | |
| Gatunek: MMO Producent: Icarus Studios Data premiery: czerwiec 2009 | Platforma: PC WWW: www.fallenearth.com | |
„Rocksword był żołnierzem, odkąd sięgał pamięcią, a ta zaczynała mu już szwankować. Wiecie, po pewnym czasie życia na ciągłych strzałach adrenaliny, życia w brutalnym, spopielonym świecie, mózg przestaje działać normalnie. Jednak Rocksword nie był z tego powodu jakoś szczególnie nieszczęśliwy. Przeżył tu długo, o wiele dłużej niż jego dawni znajomi z obozu szkoleniowego. W sumie, na pierwszej misji, tylko jego, z całego rocznika czterdziestu wspaniałych wojowników, nie zeżarł dziesięciometrowy, pancerny szerszeń ziejący ogniem… .
- Przeżyłem wszystkich i dalej mogę sprawnie ruszać swoimi czterema witkami - pomyślał.

Wyciągnął swoje ręce ku małemu ognisku i mruknął z zadowoleniem. Nauczył się cieszyć drobinkami przyjemnych i spokojnych chwil, które, między długimi bataliami toczonymi o przeżycie, serwowało mu pustkowie. Rocksword ubrany był w klasyczny pancerz bojowy Oddziału Szturmowego Gamma, przebudowany praktycznie od podstaw przez Xionoma. Był bardzo lekki jak na swoją klasę oraz
cholernie, niesamowicie wręcz wytrzymały. Jego stary przyjaciel rozłożył ten cholerny pancerz na części pierwsze, potem każdy element moczył przez tydzień w jakimś purpurowym świństwie i po całym zabiegu złożył z powrotem domontowując gdzieniegdzie jakieś dziwne kawałki metalu i elektroniki. Spisał się idealnie. Dzięki tej zbroi jeszcze żył.
Ile, to już minęło odkąd opuściłem akademię i stałem się Enforcerem? - pomyślał, tym razem na głos.
Żołnierzowi odpowiedział jego kompan, siedzący przy ognisku razem z Rockswordem i Zwiadem, wysokiej rangi Tech - Xionom. Jego głos wydobywał się z syntezatora mowy, małego głośnika połączonego bezpośrednio z mózgiem umieszczonego na metalowej obręczy, którą Xionom nosił na głowie.
- Trzynaście lat, osiem miesięcy, dwadzieścia dni, pięć godzin i czterdzieści cztery sekundy, licząć do momentu w którym kończę mówić. - zaszumiało jak w starym radiu.

Tech był pół-cyborgiem należącym do Daedalanów, najbardziej agresywnej sekty Techów. Istniało tylko kilku mu podobnych, którzy potrafili sami siebie przerobić na chodzące fortece o tak potężnej sile ognia.
- Xion kocham ten twój łeb naszpikowany procesorami, ale cały czas martwię się, co będzie jak padnie ci
zasilacz. - odrzekł z uśmiechem Enforcer i popatrzył w gwiazdy. Był środek nocy, gwiazdy i księżyc świeciły jasno.
- Mam cztery zapasowe plus oddzielny system energetyczny dla broni, który również posiada cztery systemy zapasowe. System hydrauliczny połączony z moim szkieletem ma również zainstalowany... - nie dokończył.
- ... tak, tak... a każde twoje pierdnięcie wywołuje impuls elektromagnetyczny w promieniu stu metrów i zakrzywienie czasoprzestrzeni. Panowie, ciepło tu, wiem, że zaczyna się robić romantycznie, muszę jednak popsuć wam zabawę. Zbliża się do nas co najmniej pięćdziesiąt mutów w tym dziesięć ciężkich... - spokojnie i stanowczo przerwał rozmowę Zwiad.
Zwiad od urodzenia nie należał do żadnej ze stron wielkiego konfliktu. Był neutralny, wychowało go pustkowie. Do Rocksworda dołączył kiedy ten uratował go od kilku zmutowanych i śmierdzących Dzieci Apokalipsy, które postanowiły go zgwałcić. Zaszły go we śnie. Od tamtej pory Zwiad nienawidził całym sercem tych dzikusów, tocząc ramie w ramie z Enforcerem i Techem niekończącą się wendetę. Nosił, poopinaną wszędzie pasami, czarną skórzaną kurtkę i brązowy płaszcz z kapturem. Na każdym z pasów zapiętych na piersi i dokoła rąk miał powtykane wszelakiego gatunku noże i sztylety. Na szyi wisiał mu okazałych rozmiarów naszyjnik zrobiony z uszu jego wrogów.
Zapadła cisza, czujniki Xiona jeszcze nic nie wykryły, ale każdy z nich wiedział, że Zwiad ma dziwny, szósty zmysł, pozwalający mu przewidywać dużo rzeczy z prawie stuprocentową precyzją. Xionom był przekonany, że ma to jakiś związek ze starożytną religią, którą wyznawał z zapałem snajper . Rocksword splunął i spytał.

- Daleko?
- Piętnaście minut, idą pełną szarżą na trzeciej. - rzucił Zwiad sprawdzający już swoją broń. Przeciwpancerny karabin snajperski z antycznych czasów oraz całą gamę tnących narzędzi do walki w zwarciu.
Tech nagle wstał, spojrzał dokładnie w stronę, o której wspomniał cichy masakrator (tak kiedyś kazał mianować siebie, będąc kompletnie pijanym Zwiad... tak już mu zostało) i znieruchomiał. Ciężka zbroja techa zaczęła powoli pulsować czerwonym światłem, w następnej chwili
z radyjka wypłynął, cedzony bezpłciowym głosem raport:
- Czterdziestu siedmiu piechurów C.H.O.T.A. Dwanaście ciężkich pancerzy. Uzbrojenie podstawowe plus jeden miotacz ognia plus sześć karabinów przeciwpancernych. Poziom mutacji 76 procent. Prędkość siedemnaście coma dwa kilometrów na godzinę. Będą w polu rażenia za osiemnaście minut
i dziewięć sekund od momentu kiedy kończę mówić.
Nastała chwila ciszy, którą przerwał metaliczny dźwięk ładowania systemów obronnych Xionoma. Tech nie ruszył się z miejsca, jedynym jego ruchem było wyciągnięcie dwóch hydraulicznie wspomaganych rąk, do których miał przytwierdzone sześć sprzężonych działek energetycznych, w stronę, w którą się patrzył.
Zwiad uczynił ręką znak krzyża na swojej piersi i znikł w ciemnościach kierując się w stronę pobliskiej wydmy. Rocksword splunął w ognisko i przeciągnął się.
- Ciekawe czy istnieje życie po śmierci - przemknęło mu przez myśl. Nigdy się nad tym nie zastanawiał. Bo wiecie... po pewnym czasie życia na ciągłych strzałach adrenaliny, życia w brutalnym, spopielonym świecie mózg przestaje działać normalnie... ".
Fallen Earth to naprawdę ciekawie zapowiadająca się produkcja ze studia ICARUS. Gra ma rewolucyjnie łączyć ze sobą mechanikę MMORPG w klimatach post apokaliptycznych oraz First Person Shootera, coś ala Fallout 3 w wersji MMO. Obecnie trwają zamknięte beta testy, wszyscy zainteresowani betą powinni odwiedzić oficjalną stronę gry: www.fallenearth.com i zgłosić chęć wzięcia udziału w testach.

1. ŚWIAT GRY
Jeśli chodzi o świat gry, to jest to niestety USA (niestety, gdyż po trzech częściach Fallouta chciałbym zobaczyć inne zakątki świata w podobnych realiach). Świat przeszedł wojnę nuklearną, a ludzkość na osłodę została poszczuta wirusem zwanym Shiva. Jak to zwykle bywa po zabawie ludzi z uranem i inżynierią genetyczną, ludzkość praktycznie wyginęła, jednak wybić wszystkich się nie udało. Jest rok 2156, niedobitki ludzkości niczego się nie nauczyły i walczą między sobą z zapałem, podzielone na sześć większych frakcji, które dzielą się na pomniejsze sekty o dające się zamieszkać połacie Wielkiego Kanionu (stan Arizona).
W grze ma być dostępne około 70 "miast" i ogromny kawał pustkowia, na którym będzie można zbierać złom do budowy niszczycielskich zabawek, które z kolei posłużą do walki z wykręconą przez promieniowanie i Shive, fauną i florą świata. Ewentualnie będzie można dać po pysku przeciwnej frakcji.
2. STRONY KONFLIKTU
C.H.O.T.A. - CHildren Of The Apocalypse (Dzieci Apokalipsy)
Coś jak mieszanka fanatyka doktryny filozoficznej i barbarzyńcy przeczesanego konkretnie przez różne fascynujące mutacje. Jeśli ktoś pamięta Dzieci Katedry z Falouta 1, będzie miał mniej więcej obraz tej frakcji. Chcą sprzątnąć (dosłownie) wszystko co się wiąże ze starym światem i zbudować coś całkowicie nowego. Po prostu piękny okaz fanatycznych świrów. Panuję u nich ustrój: słuchaj wodza, lecz się u szamana i nie zadawaj pytań.
Dzielą się na kilka sekt:
- Slaughter Kings – królowie sieki i rozróby, sekta złożona z koneserów mięsa, twierdzą, że są szczytowym produktem ewolucji i reszta ludzkości powinna im służyć.
- Spirit Seers – koneserzy roślin i innych wymiarów, po prostu szamani.
- Claw of Redhand – zwiad Rudego, mają grubą skórę na stopach i cztery płuca.
- Przeżyłem wszystkich i dalej mogę sprawnie ruszać swoimi czterema witkami - pomyślał.

Fallen Earth
Wyciągnął swoje ręce ku małemu ognisku i mruknął z zadowoleniem. Nauczył się cieszyć drobinkami przyjemnych i spokojnych chwil, które, między długimi bataliami toczonymi o przeżycie, serwowało mu pustkowie. Rocksword ubrany był w klasyczny pancerz bojowy Oddziału Szturmowego Gamma, przebudowany praktycznie od podstaw przez Xionoma. Był bardzo lekki jak na swoją klasę oraz
cholernie, niesamowicie wręcz wytrzymały. Jego stary przyjaciel rozłożył ten cholerny pancerz na części pierwsze, potem każdy element moczył przez tydzień w jakimś purpurowym świństwie i po całym zabiegu złożył z powrotem domontowując gdzieniegdzie jakieś dziwne kawałki metalu i elektroniki. Spisał się idealnie. Dzięki tej zbroi jeszcze żył.
Ile, to już minęło odkąd opuściłem akademię i stałem się Enforcerem? - pomyślał, tym razem na głos.
Żołnierzowi odpowiedział jego kompan, siedzący przy ognisku razem z Rockswordem i Zwiadem, wysokiej rangi Tech - Xionom. Jego głos wydobywał się z syntezatora mowy, małego głośnika połączonego bezpośrednio z mózgiem umieszczonego na metalowej obręczy, którą Xionom nosił na głowie.
- Trzynaście lat, osiem miesięcy, dwadzieścia dni, pięć godzin i czterdzieści cztery sekundy, licząć do momentu w którym kończę mówić. - zaszumiało jak w starym radiu.

Fallen Earth
Tech był pół-cyborgiem należącym do Daedalanów, najbardziej agresywnej sekty Techów. Istniało tylko kilku mu podobnych, którzy potrafili sami siebie przerobić na chodzące fortece o tak potężnej sile ognia.
- Xion kocham ten twój łeb naszpikowany procesorami, ale cały czas martwię się, co będzie jak padnie ci
zasilacz. - odrzekł z uśmiechem Enforcer i popatrzył w gwiazdy. Był środek nocy, gwiazdy i księżyc świeciły jasno.
- Mam cztery zapasowe plus oddzielny system energetyczny dla broni, który również posiada cztery systemy zapasowe. System hydrauliczny połączony z moim szkieletem ma również zainstalowany... - nie dokończył.
- ... tak, tak... a każde twoje pierdnięcie wywołuje impuls elektromagnetyczny w promieniu stu metrów i zakrzywienie czasoprzestrzeni. Panowie, ciepło tu, wiem, że zaczyna się robić romantycznie, muszę jednak popsuć wam zabawę. Zbliża się do nas co najmniej pięćdziesiąt mutów w tym dziesięć ciężkich... - spokojnie i stanowczo przerwał rozmowę Zwiad.
Zwiad od urodzenia nie należał do żadnej ze stron wielkiego konfliktu. Był neutralny, wychowało go pustkowie. Do Rocksworda dołączył kiedy ten uratował go od kilku zmutowanych i śmierdzących Dzieci Apokalipsy, które postanowiły go zgwałcić. Zaszły go we śnie. Od tamtej pory Zwiad nienawidził całym sercem tych dzikusów, tocząc ramie w ramie z Enforcerem i Techem niekończącą się wendetę. Nosił, poopinaną wszędzie pasami, czarną skórzaną kurtkę i brązowy płaszcz z kapturem. Na każdym z pasów zapiętych na piersi i dokoła rąk miał powtykane wszelakiego gatunku noże i sztylety. Na szyi wisiał mu okazałych rozmiarów naszyjnik zrobiony z uszu jego wrogów.
Zapadła cisza, czujniki Xiona jeszcze nic nie wykryły, ale każdy z nich wiedział, że Zwiad ma dziwny, szósty zmysł, pozwalający mu przewidywać dużo rzeczy z prawie stuprocentową precyzją. Xionom był przekonany, że ma to jakiś związek ze starożytną religią, którą wyznawał z zapałem snajper . Rocksword splunął i spytał.

Fallen Earth
- Daleko?
- Piętnaście minut, idą pełną szarżą na trzeciej. - rzucił Zwiad sprawdzający już swoją broń. Przeciwpancerny karabin snajperski z antycznych czasów oraz całą gamę tnących narzędzi do walki w zwarciu.
Tech nagle wstał, spojrzał dokładnie w stronę, o której wspomniał cichy masakrator (tak kiedyś kazał mianować siebie, będąc kompletnie pijanym Zwiad... tak już mu zostało) i znieruchomiał. Ciężka zbroja techa zaczęła powoli pulsować czerwonym światłem, w następnej chwili
z radyjka wypłynął, cedzony bezpłciowym głosem raport:
- Czterdziestu siedmiu piechurów C.H.O.T.A. Dwanaście ciężkich pancerzy. Uzbrojenie podstawowe plus jeden miotacz ognia plus sześć karabinów przeciwpancernych. Poziom mutacji 76 procent. Prędkość siedemnaście coma dwa kilometrów na godzinę. Będą w polu rażenia za osiemnaście minut
i dziewięć sekund od momentu kiedy kończę mówić.
Nastała chwila ciszy, którą przerwał metaliczny dźwięk ładowania systemów obronnych Xionoma. Tech nie ruszył się z miejsca, jedynym jego ruchem było wyciągnięcie dwóch hydraulicznie wspomaganych rąk, do których miał przytwierdzone sześć sprzężonych działek energetycznych, w stronę, w którą się patrzył.
Zwiad uczynił ręką znak krzyża na swojej piersi i znikł w ciemnościach kierując się w stronę pobliskiej wydmy. Rocksword splunął w ognisko i przeciągnął się.
- Ciekawe czy istnieje życie po śmierci - przemknęło mu przez myśl. Nigdy się nad tym nie zastanawiał. Bo wiecie... po pewnym czasie życia na ciągłych strzałach adrenaliny, życia w brutalnym, spopielonym świecie mózg przestaje działać normalnie... ".
Fallen Earth to naprawdę ciekawie zapowiadająca się produkcja ze studia ICARUS. Gra ma rewolucyjnie łączyć ze sobą mechanikę MMORPG w klimatach post apokaliptycznych oraz First Person Shootera, coś ala Fallout 3 w wersji MMO. Obecnie trwają zamknięte beta testy, wszyscy zainteresowani betą powinni odwiedzić oficjalną stronę gry: www.fallenearth.com i zgłosić chęć wzięcia udziału w testach.

Fallen Earth
1. ŚWIAT GRY
Jeśli chodzi o świat gry, to jest to niestety USA (niestety, gdyż po trzech częściach Fallouta chciałbym zobaczyć inne zakątki świata w podobnych realiach). Świat przeszedł wojnę nuklearną, a ludzkość na osłodę została poszczuta wirusem zwanym Shiva. Jak to zwykle bywa po zabawie ludzi z uranem i inżynierią genetyczną, ludzkość praktycznie wyginęła, jednak wybić wszystkich się nie udało. Jest rok 2156, niedobitki ludzkości niczego się nie nauczyły i walczą między sobą z zapałem, podzielone na sześć większych frakcji, które dzielą się na pomniejsze sekty o dające się zamieszkać połacie Wielkiego Kanionu (stan Arizona).
W grze ma być dostępne około 70 "miast" i ogromny kawał pustkowia, na którym będzie można zbierać złom do budowy niszczycielskich zabawek, które z kolei posłużą do walki z wykręconą przez promieniowanie i Shive, fauną i florą świata. Ewentualnie będzie można dać po pysku przeciwnej frakcji.
2. STRONY KONFLIKTU
C.H.O.T.A. - CHildren Of The Apocalypse (Dzieci Apokalipsy)
Coś jak mieszanka fanatyka doktryny filozoficznej i barbarzyńcy przeczesanego konkretnie przez różne fascynujące mutacje. Jeśli ktoś pamięta Dzieci Katedry z Falouta 1, będzie miał mniej więcej obraz tej frakcji. Chcą sprzątnąć (dosłownie) wszystko co się wiąże ze starym światem i zbudować coś całkowicie nowego. Po prostu piękny okaz fanatycznych świrów. Panuję u nich ustrój: słuchaj wodza, lecz się u szamana i nie zadawaj pytań.
Dzielą się na kilka sekt:
- Slaughter Kings – królowie sieki i rozróby, sekta złożona z koneserów mięsa, twierdzą, że są szczytowym produktem ewolucji i reszta ludzkości powinna im służyć.
- Spirit Seers – koneserzy roślin i innych wymiarów, po prostu szamani.
- Claw of Redhand – zwiad Rudego, mają grubą skórę na stopach i cztery płuca.
- Fist of Redhand – bramkarze Rudego, jak ktoś szefa obrazi dostanie w papę od wielkiego karku.
- Quiet Ones – totalne świry, masochiści i lenie, pragną oczyszczenia świata ale wolą patrzeć i nic nie robić.
- Tainted – najbardziej zmutowane i wykręcone osobniki, brzydcy jak cholera, nienawidzą Barbie.
- Blood Horde – i Herkules dupa kiedy wrogów kupa, chłopaki z tej sekty idą na masę.
- Oathtakers - Ich jedyne i przewodnie hasło to: „Dobry enforcer to martwy enforcer”. Reszta ich nie interesuje.
Umiejętności podstawowe: Armor Use, Athletics, Dodge, Melee, Mutagenics, Patho-Transmission, Primal, Thermal Manipulation, Weaponry.
Umiejętności poboczne: Animal Training, Armorcraft, Cooking, Empathic, Nature, Group Tactics, Pistol, Rifle, Stealth, Suppression.

ENFORCERS (Wojsko)
Żołnierze! Najważniejsza ku*** jest zaprawa! Ot, organizacja wojskowa. Mają tak wyprane mózgi, że nie potrafią normalnie żyć bez słuchania rozkazów. Prawo, porządek i dyscyplina. Świetnie przygotowani do walki, ale raczej, chyba jako tankerzy.
Dzielą się na:
Peregrine Company – Wywiad,
Sentinels – Stratedzy,
Strike Team Gamma – Siły specjalne.
Umiejętności podstawowe: Armor Use, Armorcraft, Ballistics, Dodge, First Aid, Group Tactics, Pistols, Rifles Suppression.
Umiejętności poboczne: Animal Training, Athletics, Empathic, Geology, Medicine, Melee, Nano-Manipulation, Science, Stealth, Weaponry.
LIGHTBEARERS (Oświeceni)
Filozofowie, metafizycy i uczeni, którzy mają w szeregach cała rzeszę kapłanów uzdrowicieli i fanatycznych wojowników. Ich zdaniem wiedza i wolność umysłu, to wspaniały grunt pod odradzającą się cywilizacje. Mają również swoje oddziały asasynów, które pomagają szerzyć ich doktryny. The Sun and Moon jest właśnie takim oddziałem w ich szeregach.
Umiejętności podstawowe: Dodge, Empathic, First Aid, Mutagenics, Medicine, Melee, Stealth, Telekinesis, Telepathy.
Umiejętności poboczne: Armorcraft, Athletics, Group Tactics, Nature, Primal, Science, Sonic Manipulation, Suppression, Thermal Manipulation, Weaponry.
TECHS (Technofoby)
Banda fanów fizyki, matematyki i wszystkich innych nauk. Potrafią zrobić groźne zabawki, o czym świadczy fakt, że raz już zniszczyli świat.
Dzielą się na następujące sekty:
Daedalans – najemnicy, którzy z chęcią wypróbowują wszystkie zabawki Techów.
Appliers – używają technologii dla dobra ludzkości, potomkowie wynalazców pralki i kuchenki mikrofalowej.
Theoreticians - bardzo hermetyczna zbieranina Techów z Hoover Dam. Wiadomo tylko, że dbali o to miasto… .
Umiejętności podstawowe: Armorcraft, Ballistics, Enhancement, Mutagenics, Geology, Nano-Manipulation, Pistol, Science, Thermal Manipulation.
Umiejętności poboczne: Armor Use, Dodge, First Aid, Medicine, Rifles, Sonic Manipulation, Suppression, Telekinesis, Telepathy, Weaponry.
TRAVELERS (Włóczykije)
Kupcy - kupię taniej, drożej sprzedam itd. Wataha kryminalistów, handlarzy i innych nieciekawych osobników, dbających tylko o swój stan zamożności. Bardzo przypominają piratów. Mają swój krótki kodeks, którego starają się przestrzegać.
Umiejętności podstawowe: Cooking, Athletics, Dodge, Melee, Pistol, Science, Sonic Manipulation, Stealth, Telepathy.
Umiejętności poboczne: Armor Use, Armorcraft, Ballistics, Enhancement, Geology, First Aid, Nano-Manipulation, Nature, Rifle, Weaponry.

VISTAS
Twardzi, wychowani przez pustkowie zwiadowcy, kowboje i farmerzy. Kochają naturę, są mistrzami survivalu. Ich hasło to: „UWOLNIĆ ORKĘ!”, Fani Greenpeace'u będą zadowoleni.
Umiejętności podstawowe: Animal Training, Athletics, Cooking, Dodge, Nature, Primal, Rifle, Sonic Manipulation, Stealth.
Umiejętności poboczne: Ballistics, Armorcraft, Weaponry, First Aid, Geology, Group Tactics, Medicine, Melee, Pistol, Science.
3. TWÓJ KLON
System tworzenia postaci daje bardzo, ale to bardzo dużą swobodę. Nie ma tu z góry narzuconych klas, istnięją tylko punkty awansu, którymi rozwijamy swoją paletę atrybutów. Jedyny limit to ograniczenia umiejętności, związane z wyborem danej frakcji jaką chcemy grać. Mamy więc możliwość stworzenia naprawdę unikalnego franka, którym będziemy grali. Istnieje osiem atrybutów, jakie możemy rozwinąć dzięki punktom awansu. Są to: Siła, Wytrzymałość, Koordynacja Ruchowa, Zręczność, Inteligencja, Siła Woli, Percepcja i Charyzma. Do atrybutów przydzielone są umiejętności, których skuteczność zależy od nich (atrybutów). Z kolei umiejętności pozwalają na wykorzystanie specjalnych zdolności. I tak np. jeśli chcemy stworzyć rasowego tanka, potrzebujemy umiejętności Armor Use. Musimy więc zainwestować
mocno w Siłę i Wytrzymałość ponieważ skuteczność tej umiejętności zależy w 75 procentach od Siły i w 25 procentach od Wytrzymałości. Dzięki temu będziemy mogli użyć trzech zdolności specjalnych: Armor Maintenance (zwiększa pancerz na krótki czas), Dreadnought Stance (buff, który daje bonus do pancerza, ale zmniejsza prędkość ruchu) i Recognize Weakness (zwiększa twój DMG). Do całej gamy umiejętności, zdolności specjalnych i atrybutów twórcy gry dodali również złożony system mutacji i umiejętności craftingu. O możliwościach zmiany wyglądu postaci nie wspomnę, gdyż tych też jest multum. Całość prezentuje się na wysokim poziomie. Jak dla mnie wypas .

4. ROZRUBA
System walki opiszę w skrócie, ponieważ nie ma to być recenzja, a zapowiedź. Można walczyć używając dwóch widoków: z trzeciej osoby oraz z pierwszej osoby (zwykły shooter). Będziesz musiał się sporo napocić i przepompować dużo adrenaliny, żeby wyjść zwycięsko z bitwy. Gra wymusi na tobie używanie
naturalnych osłon przed ostrzałem oraz precyzyjne wykorzystanie amunicji, bo z tą, jak to w post apokaliptycznym świecie bywa, jest problem. Przyda się doświadczenie z CS'a. Oczywiście jeśli jesteś fanem Warcrafta, bez problemu możesz użyć zdolności psionicznych albo po prostu wpakować przeciwnikowi kosę pod żebra (producenci gry zapewniają, że broń do walki wręcz będzie robić większe kuku niż palna), do tego przyda ci się zapewne zdolność Sealth. Party uczestniczące w bojach, może mieć max. ośmiu masakratorów, przy czym trudność PvE zwiększa się proporcjonalnie do ilości ludzi w drużynie.
Podsumowując, gra zapowiada się naprawdę konkretnie. Jest rozbudowana, ma klimat, kilka ciekawych rozwiązań i okraszona jest szczyptą humoru. Napewno każdy powinien zagrać chociaż w triala tej gierki. Premiera gry przewidywana jest na drugi kwartał 2009r.
PS. Na Youtubie jest już kilka wycieków z bety i teaser.
- Quiet Ones – totalne świry, masochiści i lenie, pragną oczyszczenia świata ale wolą patrzeć i nic nie robić.
- Tainted – najbardziej zmutowane i wykręcone osobniki, brzydcy jak cholera, nienawidzą Barbie.
- Blood Horde – i Herkules dupa kiedy wrogów kupa, chłopaki z tej sekty idą na masę.
- Oathtakers - Ich jedyne i przewodnie hasło to: „Dobry enforcer to martwy enforcer”. Reszta ich nie interesuje.
Umiejętności podstawowe: Armor Use, Athletics, Dodge, Melee, Mutagenics, Patho-Transmission, Primal, Thermal Manipulation, Weaponry.
Umiejętności poboczne: Animal Training, Armorcraft, Cooking, Empathic, Nature, Group Tactics, Pistol, Rifle, Stealth, Suppression.

Fallen Earth
ENFORCERS (Wojsko)
Żołnierze! Najważniejsza ku*** jest zaprawa! Ot, organizacja wojskowa. Mają tak wyprane mózgi, że nie potrafią normalnie żyć bez słuchania rozkazów. Prawo, porządek i dyscyplina. Świetnie przygotowani do walki, ale raczej, chyba jako tankerzy.
Dzielą się na:
Peregrine Company – Wywiad,
Sentinels – Stratedzy,
Strike Team Gamma – Siły specjalne.
Umiejętności podstawowe: Armor Use, Armorcraft, Ballistics, Dodge, First Aid, Group Tactics, Pistols, Rifles Suppression.
Umiejętności poboczne: Animal Training, Athletics, Empathic, Geology, Medicine, Melee, Nano-Manipulation, Science, Stealth, Weaponry.
LIGHTBEARERS (Oświeceni)
Filozofowie, metafizycy i uczeni, którzy mają w szeregach cała rzeszę kapłanów uzdrowicieli i fanatycznych wojowników. Ich zdaniem wiedza i wolność umysłu, to wspaniały grunt pod odradzającą się cywilizacje. Mają również swoje oddziały asasynów, które pomagają szerzyć ich doktryny. The Sun and Moon jest właśnie takim oddziałem w ich szeregach.
Umiejętności podstawowe: Dodge, Empathic, First Aid, Mutagenics, Medicine, Melee, Stealth, Telekinesis, Telepathy.
Umiejętności poboczne: Armorcraft, Athletics, Group Tactics, Nature, Primal, Science, Sonic Manipulation, Suppression, Thermal Manipulation, Weaponry.
TECHS (Technofoby)
Banda fanów fizyki, matematyki i wszystkich innych nauk. Potrafią zrobić groźne zabawki, o czym świadczy fakt, że raz już zniszczyli świat.
Dzielą się na następujące sekty:
Daedalans – najemnicy, którzy z chęcią wypróbowują wszystkie zabawki Techów.
Appliers – używają technologii dla dobra ludzkości, potomkowie wynalazców pralki i kuchenki mikrofalowej.
Theoreticians - bardzo hermetyczna zbieranina Techów z Hoover Dam. Wiadomo tylko, że dbali o to miasto… .
Umiejętności podstawowe: Armorcraft, Ballistics, Enhancement, Mutagenics, Geology, Nano-Manipulation, Pistol, Science, Thermal Manipulation.
Umiejętności poboczne: Armor Use, Dodge, First Aid, Medicine, Rifles, Sonic Manipulation, Suppression, Telekinesis, Telepathy, Weaponry.
TRAVELERS (Włóczykije)
Kupcy - kupię taniej, drożej sprzedam itd. Wataha kryminalistów, handlarzy i innych nieciekawych osobników, dbających tylko o swój stan zamożności. Bardzo przypominają piratów. Mają swój krótki kodeks, którego starają się przestrzegać.
Umiejętności podstawowe: Cooking, Athletics, Dodge, Melee, Pistol, Science, Sonic Manipulation, Stealth, Telepathy.
Umiejętności poboczne: Armor Use, Armorcraft, Ballistics, Enhancement, Geology, First Aid, Nano-Manipulation, Nature, Rifle, Weaponry.

Fallen Earth
VISTAS
Twardzi, wychowani przez pustkowie zwiadowcy, kowboje i farmerzy. Kochają naturę, są mistrzami survivalu. Ich hasło to: „UWOLNIĆ ORKĘ!”, Fani Greenpeace'u będą zadowoleni.
Umiejętności podstawowe: Animal Training, Athletics, Cooking, Dodge, Nature, Primal, Rifle, Sonic Manipulation, Stealth.
Umiejętności poboczne: Ballistics, Armorcraft, Weaponry, First Aid, Geology, Group Tactics, Medicine, Melee, Pistol, Science.
3. TWÓJ KLON
System tworzenia postaci daje bardzo, ale to bardzo dużą swobodę. Nie ma tu z góry narzuconych klas, istnięją tylko punkty awansu, którymi rozwijamy swoją paletę atrybutów. Jedyny limit to ograniczenia umiejętności, związane z wyborem danej frakcji jaką chcemy grać. Mamy więc możliwość stworzenia naprawdę unikalnego franka, którym będziemy grali. Istnieje osiem atrybutów, jakie możemy rozwinąć dzięki punktom awansu. Są to: Siła, Wytrzymałość, Koordynacja Ruchowa, Zręczność, Inteligencja, Siła Woli, Percepcja i Charyzma. Do atrybutów przydzielone są umiejętności, których skuteczność zależy od nich (atrybutów). Z kolei umiejętności pozwalają na wykorzystanie specjalnych zdolności. I tak np. jeśli chcemy stworzyć rasowego tanka, potrzebujemy umiejętności Armor Use. Musimy więc zainwestować
mocno w Siłę i Wytrzymałość ponieważ skuteczność tej umiejętności zależy w 75 procentach od Siły i w 25 procentach od Wytrzymałości. Dzięki temu będziemy mogli użyć trzech zdolności specjalnych: Armor Maintenance (zwiększa pancerz na krótki czas), Dreadnought Stance (buff, który daje bonus do pancerza, ale zmniejsza prędkość ruchu) i Recognize Weakness (zwiększa twój DMG). Do całej gamy umiejętności, zdolności specjalnych i atrybutów twórcy gry dodali również złożony system mutacji i umiejętności craftingu. O możliwościach zmiany wyglądu postaci nie wspomnę, gdyż tych też jest multum. Całość prezentuje się na wysokim poziomie. Jak dla mnie wypas .

Fallen Earth
4. ROZRUBA
System walki opiszę w skrócie, ponieważ nie ma to być recenzja, a zapowiedź. Można walczyć używając dwóch widoków: z trzeciej osoby oraz z pierwszej osoby (zwykły shooter). Będziesz musiał się sporo napocić i przepompować dużo adrenaliny, żeby wyjść zwycięsko z bitwy. Gra wymusi na tobie używanie
naturalnych osłon przed ostrzałem oraz precyzyjne wykorzystanie amunicji, bo z tą, jak to w post apokaliptycznym świecie bywa, jest problem. Przyda się doświadczenie z CS'a. Oczywiście jeśli jesteś fanem Warcrafta, bez problemu możesz użyć zdolności psionicznych albo po prostu wpakować przeciwnikowi kosę pod żebra (producenci gry zapewniają, że broń do walki wręcz będzie robić większe kuku niż palna), do tego przyda ci się zapewne zdolność Sealth. Party uczestniczące w bojach, może mieć max. ośmiu masakratorów, przy czym trudność PvE zwiększa się proporcjonalnie do ilości ludzi w drużynie.
Podsumowując, gra zapowiada się naprawdę konkretnie. Jest rozbudowana, ma klimat, kilka ciekawych rozwiązań i okraszona jest szczyptą humoru. Napewno każdy powinien zagrać chociaż w triala tej gierki. Premiera gry przewidywana jest na drugi kwartał 2009r.
PS. Na Youtubie jest już kilka wycieków z bety i teaser.

