![]() | Racing Beast | |
| Gatunek: MMO Producent: 4dewind Data premiery: 15 kwiecień 2009 | Platforma: przegladarka www WWW: www.racingbeast.pl Cena: gra bezpłatna | |
Na rynku gier MMO przez przeglądarkę pojawiła się nowa pozycja o nazwie Racing Beast. Jak sam nazwa wskazuje mamy tu do czynienia z wyścigami. Jakiś czas temu jeden z recenzentów gier MMO stwierdził, iż tekstowe gry wyścigowe to samobójstwo dla ich producentów i wydawców. Debiutujący na rynku 4dewind uważa jednak inaczej. Jak będzie w rzeczywistości okaże się 15 kwietnia, bo wtedy właśnie rusza pierwszy serwer gry.

Przetestowaliśmy grę w wersji beta i trzeba przyznać, iż zabawa zapowiada się interesująco. W porównaniu do innych podobnych tytułów na rynku Racing Beast powala nas różnorodnością, która na początku może nas nieco przytłaczać, jednak po pewnym czasie i kilku wizytach na stronie przewodnika, wszystko zaczyna układać się w spójną całość. Stopień skomplikowania gry jest tu jej zdecydowanym plusem. Jesteśmy wręcz zmuszani do myślenia, nie ma miejsca na bezmyślne klikanie. Prawie wszystko jest ze sobą powiązane, a nasze decyzje wpływają na efekty naszych poczynań. Twórcy niewiele miejsca pozostawili tutaj ślepemu losowi, wedle przysłowia „jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz” .

Akcja gry toczy się w niedalekiej przyszłości na planecie zwanej Kerathia, znajdującej się w świecie równoległym do naszego. Ostatnie kilkadziesiąt lat obfitowało w burzliwe wydarzenia, które odcisnęły swe piętno na kartach historii planety. Kerathia została zaatakowana przez cywilizację Mogitów. Po długotrwałej wojnie Kerathianie w końcu zwyciężyli dzięki użyciu broni biologicznej. Niestety wirus użyty przeciw Mogitom zmutował i zdziesiątkował również rdzennych mieszkańców planety. Resztki pozostałych przy życiu tubylców zaprowadziły nowy porządek na Kerathii, gdzie do władzy mógł dojść tylko ten, kto pokonał wszystkich innych pretendentów w niezliczonej ilości wyścigów i rajdów.

Po rejestracji w grze i wyborze naszego pierwszego samochodu, stajemy się takim właśnie śmiałkiem, którego celem będzie pokonanie obecnego władcy Kerathii. Twórcy gry zadbali tutaj o naszą motywację. Otóż dla pierwszych pięciu osób, które zdołają objąć władzę na planecie i utrzymać ją przez pewien okres czasu, są przewidziane nagrody pieniężne. Na tym jednak nie koniec. W trakcie gry mamy również szanse na zdobycie nagrody miesiąca, o ile bilans naszych wygranych/przegranych wyścigów indywidualnych będzie najlepszy w okresie danego miesiąca czasu. Natomiast dla graczy dotujących funkcjonowanie serwera i prace nad rozwojem gry przewidziano specjalny system rajdów, w których gromadzimy specjalne punkty a ich określone ilości możemy wymieniać na atrakcyjne nagrody rzeczowe.
Wbrew pozorom Racing Beast nie jest grą czasochłonną, o ile posiadamy już ustaloną strategię i wystarczająco zapoznamy się z poszczególnymi modułami. Początkowo będziemy potrzebować na to nieco czasu. Jak większość gier MMO, również Racing Beast, jest oparty na zdobywaniu doświadczenia i rozwoju naszej postaci. Po rejestracji kierujemy nasze kroki ku opcji „trening”, w której to mamy do rozdysponowania 50 punktów rozwoju, pomiędzy poszczególne cechy naszej postaci. Spośród dziesięciu cech, jakie posiadamy w grze, dwie są odpowiedzialne za rozbudowę różnych budynków w naszych włościach, zwanych „rezydencją”, natomiast kombinacje pozostałych cech wpływają na czasy przejazdów, jakie uzyskujemy podczas wyścigów na różnych trasach i nawierzchniach.

W dalszym ciągu jednak nasza postać jest nierozłącznie związana z posiadanymi samochodami. Bez ich odpowiedniego tuningu daleko nie zajedziemy, chociażby nasza postać posiadała najlepsze umiejętności w grze. Pod względem możliwości ulepszania naszych aut Racing Beast zaskakuje ogromem opcji, a co ważniejsze ich realnością. Gra była tworzona pod okiem eksperta z zakresu tuningu samochodów rajdowych, przez co większość dostępnych możliwości możemy z powodzeniem zastosować we własnym „porsche” na podwórku. Oczywiście nie dostaniemy tutaj instrukcji obsługi „krok po kroku”, jednak wiedza odnośnie tego, co należy wymienić, gdzie pogrzebać i jakie ustawienia wybrać dla danej nawierzchni, może okazać się interesująca dla miłośników czterech kółek. Oczywiście nie wszystkie opcje tuningowe są prawdziwe. Fabuła gry prowadzi nas w niedaleką przyszłość, w której mamy do dyspozycji nieco więcej technologii, aniżeli w rzeczywistości. Część z nich jest powiązana z cywilizacją Mogitów, których pojazdy zalegają na planecie, po niedawno zakończonej wojnie. W grze mamy możliwość penetracji świata w poszukiwaniu różnych przedmiotów, których możemy użyć w naszych samochodach, jednak niektóre z nich będą od nas najpierw wymagały odkrycia odpowiedniej technologii w naszym laboratorium.
Narzędziem do penetracji świata gry, którego będziemy używać na co dzień, są tzw. „wycieczki”. Każda wycieczka jest powiązana z rozwojem jednej z naszych cech postaci, co z kolei decyduje o wielkości bonusów, jakie na danej wycieczce możemy zdobyć. Wycieczki są podstawowym modułem, dzięki któremu zdobywamy doświadczenie, zasoby oraz elementy tuningowe.

No dobrze, ale gdzie te wyścigi, gdzie adrenalina? :). Opcji ścigania się mamy całkiem sporo. Podstawową są wyścigi indywidualne. Możemy wyzwać w zasadzie każdego gracza na planecie, niezależnie od tego czy jest on w danej chwili online. Po wyborze przeciwnika i trasy, na której chcemy się ścigać otrzymujemy raport, informujący nas o wygranej jednej ze stron. Uzyskane czasy przejazdu wynikają ze stopnia tuningu samochodów, ich przystosowania do danej nawierzchni oraz posiadanych przez nas umiejętności, Jednym czynnikiem losowym są tutaj awarie, które uszczuplają wytrzymałość samochodu, a w najgorszym wypadku mogą doprowadzić do nieukończenia przez nas wyścigu. Jednak i tutaj nie jesteśmy bezradni. Częstotliwość występowania awarii zależy m.in. od wysokości awaryjności naszego samochodu, którą możemy obniżać poprzez tuning podwozia i innych podzespołów. Tak więc, jak już wspomniałem wyżej, losowość zdarzeń w Racing Beast jest znikoma, wszystko zależy od naszych decyzji i podjętych działań.
Racing Beast
Przetestowaliśmy grę w wersji beta i trzeba przyznać, iż zabawa zapowiada się interesująco. W porównaniu do innych podobnych tytułów na rynku Racing Beast powala nas różnorodnością, która na początku może nas nieco przytłaczać, jednak po pewnym czasie i kilku wizytach na stronie przewodnika, wszystko zaczyna układać się w spójną całość. Stopień skomplikowania gry jest tu jej zdecydowanym plusem. Jesteśmy wręcz zmuszani do myślenia, nie ma miejsca na bezmyślne klikanie. Prawie wszystko jest ze sobą powiązane, a nasze decyzje wpływają na efekty naszych poczynań. Twórcy niewiele miejsca pozostawili tutaj ślepemu losowi, wedle przysłowia „jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz” .
Racing Beast
Akcja gry toczy się w niedalekiej przyszłości na planecie zwanej Kerathia, znajdującej się w świecie równoległym do naszego. Ostatnie kilkadziesiąt lat obfitowało w burzliwe wydarzenia, które odcisnęły swe piętno na kartach historii planety. Kerathia została zaatakowana przez cywilizację Mogitów. Po długotrwałej wojnie Kerathianie w końcu zwyciężyli dzięki użyciu broni biologicznej. Niestety wirus użyty przeciw Mogitom zmutował i zdziesiątkował również rdzennych mieszkańców planety. Resztki pozostałych przy życiu tubylców zaprowadziły nowy porządek na Kerathii, gdzie do władzy mógł dojść tylko ten, kto pokonał wszystkich innych pretendentów w niezliczonej ilości wyścigów i rajdów.
Racing Beast
Po rejestracji w grze i wyborze naszego pierwszego samochodu, stajemy się takim właśnie śmiałkiem, którego celem będzie pokonanie obecnego władcy Kerathii. Twórcy gry zadbali tutaj o naszą motywację. Otóż dla pierwszych pięciu osób, które zdołają objąć władzę na planecie i utrzymać ją przez pewien okres czasu, są przewidziane nagrody pieniężne. Na tym jednak nie koniec. W trakcie gry mamy również szanse na zdobycie nagrody miesiąca, o ile bilans naszych wygranych/przegranych wyścigów indywidualnych będzie najlepszy w okresie danego miesiąca czasu. Natomiast dla graczy dotujących funkcjonowanie serwera i prace nad rozwojem gry przewidziano specjalny system rajdów, w których gromadzimy specjalne punkty a ich określone ilości możemy wymieniać na atrakcyjne nagrody rzeczowe.
Wbrew pozorom Racing Beast nie jest grą czasochłonną, o ile posiadamy już ustaloną strategię i wystarczająco zapoznamy się z poszczególnymi modułami. Początkowo będziemy potrzebować na to nieco czasu. Jak większość gier MMO, również Racing Beast, jest oparty na zdobywaniu doświadczenia i rozwoju naszej postaci. Po rejestracji kierujemy nasze kroki ku opcji „trening”, w której to mamy do rozdysponowania 50 punktów rozwoju, pomiędzy poszczególne cechy naszej postaci. Spośród dziesięciu cech, jakie posiadamy w grze, dwie są odpowiedzialne za rozbudowę różnych budynków w naszych włościach, zwanych „rezydencją”, natomiast kombinacje pozostałych cech wpływają na czasy przejazdów, jakie uzyskujemy podczas wyścigów na różnych trasach i nawierzchniach.
Racing Beast
W dalszym ciągu jednak nasza postać jest nierozłącznie związana z posiadanymi samochodami. Bez ich odpowiedniego tuningu daleko nie zajedziemy, chociażby nasza postać posiadała najlepsze umiejętności w grze. Pod względem możliwości ulepszania naszych aut Racing Beast zaskakuje ogromem opcji, a co ważniejsze ich realnością. Gra była tworzona pod okiem eksperta z zakresu tuningu samochodów rajdowych, przez co większość dostępnych możliwości możemy z powodzeniem zastosować we własnym „porsche” na podwórku. Oczywiście nie dostaniemy tutaj instrukcji obsługi „krok po kroku”, jednak wiedza odnośnie tego, co należy wymienić, gdzie pogrzebać i jakie ustawienia wybrać dla danej nawierzchni, może okazać się interesująca dla miłośników czterech kółek. Oczywiście nie wszystkie opcje tuningowe są prawdziwe. Fabuła gry prowadzi nas w niedaleką przyszłość, w której mamy do dyspozycji nieco więcej technologii, aniżeli w rzeczywistości. Część z nich jest powiązana z cywilizacją Mogitów, których pojazdy zalegają na planecie, po niedawno zakończonej wojnie. W grze mamy możliwość penetracji świata w poszukiwaniu różnych przedmiotów, których możemy użyć w naszych samochodach, jednak niektóre z nich będą od nas najpierw wymagały odkrycia odpowiedniej technologii w naszym laboratorium.
Narzędziem do penetracji świata gry, którego będziemy używać na co dzień, są tzw. „wycieczki”. Każda wycieczka jest powiązana z rozwojem jednej z naszych cech postaci, co z kolei decyduje o wielkości bonusów, jakie na danej wycieczce możemy zdobyć. Wycieczki są podstawowym modułem, dzięki któremu zdobywamy doświadczenie, zasoby oraz elementy tuningowe.
Racing Beast
No dobrze, ale gdzie te wyścigi, gdzie adrenalina? :). Opcji ścigania się mamy całkiem sporo. Podstawową są wyścigi indywidualne. Możemy wyzwać w zasadzie każdego gracza na planecie, niezależnie od tego czy jest on w danej chwili online. Po wyborze przeciwnika i trasy, na której chcemy się ścigać otrzymujemy raport, informujący nas o wygranej jednej ze stron. Uzyskane czasy przejazdu wynikają ze stopnia tuningu samochodów, ich przystosowania do danej nawierzchni oraz posiadanych przez nas umiejętności, Jednym czynnikiem losowym są tutaj awarie, które uszczuplają wytrzymałość samochodu, a w najgorszym wypadku mogą doprowadzić do nieukończenia przez nas wyścigu. Jednak i tutaj nie jesteśmy bezradni. Częstotliwość występowania awarii zależy m.in. od wysokości awaryjności naszego samochodu, którą możemy obniżać poprzez tuning podwozia i innych podzespołów. Tak więc, jak już wspomniałem wyżej, losowość zdarzeń w Racing Beast jest znikoma, wszystko zależy od naszych decyzji i podjętych działań.
Racing Beast
Dla własnej ochrony oraz wzajemnej współpracy pomiędzy graczami, w grze mamy możliwość tworzenia zespołów lub dołączania do nich. Zespoły z kolei mogą tworzyć sojusze. Bycie członkiem zespołu stwarza nam dodatkowe możliwości ścigania się, tym razem zespołowego. Stawką wyścigu zespołowego jest przejęcie części zasobów przeciwnego zespołu. Istnieje również specjalna odmiana tego wyścigu, zwana „przejęciem rezydencji”. Możemy się tutaj domyślić, iż w tym przypadku stawką jest rezydencja wyzwanego przeciwnika.
Ponadto zespoły dają nam możliwość odbywania specjalnych wyścigów z tzw. protektorami miast. Każde miasto na planecie Kerathia posiada swojego protektora z zespołem strażników. Lider każdego zespołu ma możliwość rzucenia wyzwania protektorowi danego miasta. W przypadku wygranej, nasz zespół otrzymuje specjalne przywileje, jak zwiększona liczba potencjalnych członków, bonusy do cech postaci wszystkich graczy w zespole, który przejął protektorat, a także możliwość udziału w prestiżowych rajdach, przeznaczonych tylko dla zespołów posiadających protektoraty.
Racing Beast
Ponadto mamy możliwość wzięcia udziału w imprezach rajdowych nawet jeśli nie jesteśmy członkiem żadnego zespołu. W rajdach tego typu może startować aż do trzystu zawodników naraz, a ich celem jest zdobycie „reputacji”. Reputację zdobywamy również w wygranych wyścigach indywidualnych i zespołowych. Określa ona niejako efekty naszych poczynań w grze oraz jest niezbędna do odbywania kolejnego rodzaju wyścigów, tzw. „eskapad” z przeciwnikami z Szarej Strefy.
Szara Strefa jest miejscem, które gromadzi różnych outsiderów, nie uznających nad sobą żadnej władzy. Przeważnie są oni świetnymi kierowcami, posiadają również bardzo szybkie samochody. Pokonanie ich w wyścigu nie jest łatwym zadaniem, dlatego też możemy ścigać się z nimi wraz z przyjaciółmi z naszego zespołu, wedle zasady „i herkules du..., kiedy ludzi kupa”. Oczywiście w tym przypadku zasada ta nie zawsze będzie się sprawdzać, jednak próbować możemy. Za pokonanie takiego przeciwnika wszyscy uczestnicy eskapady otrzymują pokaźne bonusy w postaci punktów doświadczenia, a jej organizator otrzymuje także punkty rozwoju oraz elementy tuningowe. Dodatkowo, jeżeli dojechał on do mety jako pierwszy ma możliwość ścigania się z kolejnym, przeważnie bardziej wymagającycm, mieszkańcem Szarej Strefy. Aby jednak móc rozpocząć taką eskapadę, gracz musi posiadać właśnie odpowiedni poziom reputacji.
Racing Beast
Jak widać możliwości ścigania się w grze jest sporo. A to jeszcze nie koniec. Zanim przejdziemy do kolejnej opcji wróćmy na chwilę do celu gry, czyli pokonania władcy Kerathii. Planeta jest podzielona na pięć stref. Wszyscy gracze po rejestracji rozpoczynają grę w strefie pierwszej, zwanej Greentez. Władca znajduje się niestety w strefie piątej – Acezmount. Nie możemy się z nim ścigać dopóki tam nie dotrzemy. Ponadto nawet kiedy tam dotrzemy, najpierw musimy zmierzyć się z jego dwoma ochroniarzami. Wędrówkę przez poszczególne strefy ułatwiają nam misje, jakie mamy do wykonania w każdej ze stref. Podpowiadają nam one jak się rozwijać, co budować, jak tuningować nasze samochody aby pokonać przeciwnika. Ostatnia misja z każdej strefy wymaga od nas pokonania strażnika strefy wyższej. Bez jej wykonania nie będziemy mogli kontynuować naszej wędrówki do Acezmount. Tak więc misje są tutaj znaczącym elementem gry, dlatego też jak najszybciej powinniśmy się z nimi zapoznać i starać się je wykonać. Za każdą wykonaną misję otrzymujemy punkty rozwoju, zasoby, niekiedy elementy tuningowe a nawet samochody.
Racing Beast
Samochodów w grze mamy do dyspozycji aż 32 modele. Każdy model ma inne parametry bazowe, które możemy podnosić poprzez działania tuningowe. Samochody możemy nabyć w komisie, jednak nie wszystkie modele będą tam od razu dostępne. W pierwszej strefie mamy ich tylko osiem do wyboru. Komis każdej wyższej strefy, oprócz Acezmount, oferuje osiem dodatkowych modeli wyższej klasy. Jednak przy odrobinie szczęścia, lepsze modele możemy znaleźć na wycieczkach (strefowych i wyczynowych), a także otrzymać jako bonus za wykonanie jednej z misji.
Ponadto w grze mamy możliwość handlu naszymi samochodami i podzespołami, do czego służy giełda. Handel odbywa się w systemie aukcyjnym. Dany element zostaje sprzedany za najwyższą ofertę, jaką uzyskał w momencie zakończenia aukcji. Bazowe podzespoły możemy oczywiście nabyć w sklepie. Nie dostaniemy tam jednak elementów wykonanych w wyższych technologiach. Te możemy zdobyć jedynie poprzez penetrację świata gry lub zakupić je właśnie na giełdzie.
Racing Beast
Podsumowując, Racing Beast można z czystym sumieniem polecić graczom poszukującym inteligentnej rozrywki oraz wszystkim miłośnikom motoryzacji. Myślę, że tytuł ten wypełni lukę na rynku tekstowych gier wyścigowych. Oczywiście zawiedzeni będą tutaj gracze, którzy liczyli na pewien rodzaj symulatora, w którym możemy sterować naszymi samochodami, czy też gracze liczący na „łatwe łupy”. Gra nie ogranicza się do bezmyślnego klikania i nie powiela schematów, jak to jest niestety w większości tytułów na rynku.
Pierwszy serwer gry to oczywiście samochody, rajdowe, sportowe, krążowniki szos oraz modele futurystyczne. Wydawca zapowiada jednak kolejne serwery m.in. z samochodami 4x4, motocyklami, ciężarówkami i innymi maszynami, którymi można się ścigać.

