Alliance Wars    
  Numer 5 - kwiecień 2009
Portal | Strona Zinu | Forum | Rekrutacja | Ekipa    
Seavran: Wojownicy
autor: Cerester, kategoria: Recenzje
Kilka lat temu w umyśle pewnego człowieka narodził się pomysł na grę. Napisana samodzielnie przez niego w ciągu zaledwie dwóch tygodni w technologii HTML, PHP i MySQL, ujrzała światło dzienne 1 sierpnia 2004 roku. "Wojownicy", bo tak ochrzcił swoje dzieło twórca, bardzo powoli ewoluowali. Z początku prosta do bólu rozgrywka rozrastała się, oferując graczom coraz więcej możliwości. W tym samym czasie, na dalszym planie wydarzeń rodził się świat Seavranu oraz jego historiozoficzna rola.

Obrazek
Seavran: Wojownicy

Początkowo zmiany w silniku odbywały się przez modyfikacje istniejącego kodu, co jak się później okazało nie było najlepszym wyjściem. Mimo wielu dostępnych opcji, ów silnik zawiódł, potrzebne były zmiany. Nowy, napisany od podstaw, obsługujący technologię ajax dał wiele możliwości wcześniej niedostępnych. Był to duży skok jakościowy w porównaniu do poprzednich lat, więc projekt ochrzczono wydaniem drugim. Wszystko dążyło ku lepszemu.
Jednak było więcej niż pewne, że jeden programista nie podoła utrzymaniu gry. Brak aktualizacji, długo niepoprawiane błędy... Wojownicy zeszli ze sceny wraz z zakończeniem pierwszej ery nowego wydania. Nastroje wśród graczy nie były najlepsze, jednak grupa zagorzałych zwolenników gry, nie poddała się. Mocne postanowienia, zawiązanie współpracy na nowych warunkach z dotychczasowym programistą, świeża wizja. Tak oto narodził się projekt "Seavran: Wojownicy".

Od początku zamysłem grupy tworzącej grę była reaktywacja tworu, który przez tyle lat zdążył skupić wokół siebie wiele osób. Na warsztat poszło wydanie drugie Wojowników, jako oferujące najwięcej możliwości. Tytuł gry zmienił się nie bez przyczyny. Nazwa świata - Seavran, ma oznaczać nowy początek, jednocześnie podtytuł Wojownicy nawiązuje do najlepszych tradycji poprzednich wydań gry. Posiadając już doświadczenie zdobyte podczas prac nad wcześniejszymi wersjami, wznowiono prace nad projektem. Mam przyjemność przedstawić efekt końcowy, jakim jest "Seavran: Wojownicy".
Obrazek
Seavran: Wojownicy

By rozpocząć przygodę w świecie Seavranu, wystarczy zarejestrować się na stronie głównej gry ( http://wojownicy.eu/ ). Po utworzeniu konta, można już przejść do kreacji postaci. Do wyboru gracza pozostaje dziesięć ras i tyle samo klas, co daje w sumie aż sto możliwych kombinacji. A to dopiero początek!
Każda rasa jak i klasa oferuje pewien procentowy bonus do cech, który determinuje rozwój postaci. Jest on widoczny podczas tworzenia postaci i wzrasta wraz z jej rozwojem, więc warto już wtedy zastanowić się jaki styl gry najbardziej nam odpowiada.
Po podjęciu dwóch pierwszych decyzji, nadszedł czas na wybór płci. Nie ma to żadnego wpływu na wysokość statystyk, jednak może (choć nie musi) odzwierciedlać płeć samego gracza (wszak wiadomo, iż niektórzy gracze rpg lubią się wcielać w postać o płci przeciwnej niż własna). Wybrane przez nas parametry będą symbolizowane przez odpowiednie ikonki w rankingach.
Kolejnym krokiem jest nadanie imienia postaci. Warto przedtem zapoznać się z regulaminem imion, w którym znajdują się wszelkie wskazówki jak stworzyć postać, która na pierwszy rzut oka będzie kojarzyć się z kanonem średniowiecznego fantasy. Jak wiadomo, w grze tekstowej to główny identyfikator postaci, więc powinen być starannie wybrany, oczywiście adekwatnie do płci.
Gdy już wszelkie decyzje zostały podjęte i zweryfikowane, można potwierdzić swój wybór i wcielić się w wykreowaną postać.
Cykl w jakim toczy się rozgrywka ma charakter erowy. Każda era trwa pół roku, na jej koniec wyłaniani są zwycięzcy, a następnie po krótkiej przerwie, rozpoczyna się nowa. Statystyki postaci są resetowane, a gra wzbogacana o nowe elementy. "Seavran: Wojownicy" są grą turową. Każda wykonana przez gracza akcja, kosztuje pewną ilość tur, które są odpowiednikiem punktów akcji. Tempo przyrostu tur to jedna na dwanaście minut. Należy zwracać przy tym uwagę na limit tur, które mogą zostać zgromadzone na koncie. Gdy osiągną maksymalną liczbę, kolejne tury zaczną przepadać. Standardowy limit na zwykłym koncie wynosi 120 tur. Pozwala to na zmagazynowanie punktów z całej doby bez ich straty. Oznacza to, że wystarczy logować się raz dziennie, bez strat do innych postaci.

Naszą przygodę zaczynamy posiadając w sakwie dwieście sztuk złota i osiemdziesiąt tur. Przed walką koniecznie należy odwiedzić sklep i wyposażyć się w broń. Zanim zaatakujemy pierwsze bestie, mamy możliwość dołączyć do jednej z trzech Szkół Rycerskich. Warto zapoznać się informacjami na ich temat odwiedzając forum gry. Jeśli nie mamy na to ochoty teraz, zawsze możemy zrobić to później. Gdy nasza postać jest już gotowa, wystarczy wybrać z menu walkę. I tutaj pojawia się więcej niż jeden jej tryb. Pojedynek z bestią jest dostępny od samego początku rozgrywki. Warto zauważyć, że każda bestia posiada swój portret, dzięki czemu łatwiej wyobrazić sobie naszego przeciwnika. Po kilku walkach możemy cieszyć się pierwszym zdobytym poziomem i złotem, które najlepiej wydać na zakup kolejnych części ekwipunku. Bardzo ważną rzeczą jest rozdysponowanie siedmiu punktów, które otrzymuje się co poziom, pomiędzy pięć kluczowych cech. Potem możemy stoczyć kolejne walki, z nowym silniejszym przeciwnikiem. A co zrobić, gdy zużyjemy już wszystkie zgromadzone dziś tury? Warto odwiedzić główne forum gry oraz złożyć podanie do grupy zrzeszającej członków wybranej przez gracza szkoły. Niewidoczne dla innych podfora szkół, są miejscem w którym bardziej doświadczeni gracze pomagają początkującym, służąc dobrą radą.
Nie będzie pewnie dla nikogo zaskoczeniem, że uczelnie te rywalizują ze sobą na każdym polu. Szkoły rycerskie są pierwszymi organizacjami dostępnymi w grze. Gracz może pozostać w jednej z nich tak długo, jak sobie życzy, lub dołączyć do gildii innego gracza. Nic nie stoi również na przeszkodzie, by sam założył własną.
Obrazek
Seavran: Wojownicy

Gildie różnią się między sobą nastawieniem, charakterem, celami, oraz strukturami władzy. Na forum głównym ich mistrzowie bądź przedstawiciele zakładają swoje tematy rekrutacyjne pozyskując w ten sposób nowych członków. Większość gildii stawia przez graczem pewne wymagania. Zwykle jest to odpowiedni poziom, aktywność w grze oraz na forum. Każda szanująca się gildia posiada własne forum dyskusyjne, zarządzane przez wybrane osoby z jej szeregów. Fora gildyjne są znakomitym miejscem na uzyskanie pomocy od graczy bardziej doświadczonych niż my sami w wielu kwestiach dotyczących gry.
Główną areną zmagań gildyjnych jest cosobotni turniej, gromadzący praktycznie wszystkich zrzeszonych w organizacjach wojowników. Każdy zapisany do turnieju wojownik ma przed sobą siedem walk do stoczenia. Wybór przeciwnika jest całkowicie dowolny, choć warto wybierać z rozwagą. Za pokonanie przeciwnika otrzymujemy punkty równe jego poziomowi, za remis nieco mniej niż połowę, a za porażkę nic. Suma naszych punktów zdobytych podczas walk wpływa w sposób bezpośredni na naszą końcową lokatę w turnieju. Co więcej, wszystkie punkty zdobyte przez wojowników z jednej organizacji są następnie sumowane i na ich podstawie wyliczana jest pozycja gildii. Dzięki tak rozliczanemu systemowi turniejowemu, każdy wojownik może przyczynić się do wspólnego sukcesu. Ponadto dostępnych jest parę tak zwanych lig, do których mogą awansować indywidualni wojownicy. Miarą prestiżu gildii jest liczebność jej członków w czołowych ligach i miejsca przez nich tam zajmowane. Z biegiem czasu oprócz wysokiego wyniku, walka toczy się o utrzymanie swej pozycji w jak najlepszej lidze, gdyż w przypadu zapełnienia wszystkich miejsc, najgorsi z ligi wyższego rzędu spadają do niższego, by zrobić miejsce dla awansującej czołówki tej drugiej. Udział w turnieju nagradzany jest złotem oraz talonami, będącymi specjalną walutą, za którą można zakupić wyjątkowy, odpowiednio silniejszy od zwykłego sprzęt lub w wypadku zgromadzenia ich odpowiednio dużej ilości, unikalne przedmioty. W zależności od ligi oraz zajętego w niej miejsca nagroda jest wyższa lub niższa. A co począć ze zdobytym złotem, to już zależy od gracza. Zakup nowego sprzętu, datek na gildie umożliwiający jej rozbudowę, ulepszanie posiadanego ekwipunku w warsztatach gildii lub zwykłe gromadzenie bogactw, to przykłady dostępnych możliwości na spożytkowanie dorobku.
Kolejnym polem zmagań mogą być wojny pomiędzy gildiami. Podłoże na którym wybuchają te krwawe konflikty są różne. Od napadu rozbójniczego, przez różnice przekonań bądź zniewagę, aż po chęć ochrony innej, słabszej gildii. Jaki będzie powód wypowiedzenia wojny innej organizacji zależy wyłącznie od jej charakteru i sposobu nią zarządzania. A czym można wypełnić czas pomiędzy walką z bestiami, turniejami i wojnami? Ulepszaniem posiadanych sprzętów, treningami z innymi graczami oraz walkami grupowymi.
Obrazek
Seavran: Wojownicy

Każda postać ma możliwość wyboru swojej drogi rozwoju przez selekcję odpowiednich umiejętności. Zdecydowanie się na jedną, wiąże się często z odrzuceniem innych, co odróżnia takiego wojownika od reszty. Każda rasa ma swoje własne, unikalne umiejętności, podobnie jest w przypadku klas. Istnieją też umiejętności uniwersalne, dostępne dla każdego, choć tu podobnie jak w przypadku klasowych, wybór części sprawia, że inne stają się niedostępne. I choć można je później usunąć oraz zastąpić innymi, to nie należy traktować tej decyzji pochopnie, gdyż zmiana taka ma wysoką cenę w złocie.

Celem gry jest osiągnięcie jak najwyższych pozycji w licznych rankingach i jak największej siły postaci na przestrzeni trwania ery. Dodatkowymi celami może być wyniesienie gildii na najwyższe miejsca w rankingu organizacji dzięki pracy drużynowej, lub zdobycie niezwykle rzadkich przedmiotów i wiele, wiele innych, obieranych przez samych graczy wedle ich własnych gustów.

Nacisk twórców "Seavranu: Wojownicy" kładziony zarówno na element przemyślanego i dokładnie zaplanowanego rozwoju jak i na ciekawą oprawę klimatyczną osadzoną w realiach średniowiecznego, fantastycznego świata pełnego magii, skarbów oraz niebezpieczeństw, sprawia, że w grze tej znajdą coś dla siebie zarówno gracze rozmiłowani w ostrej rywalizacji i pieczołowitym planowaniu każdego kroku postaci, jak i wielbiciele odgrywania roli swej postaci, która może się stać jednym z bohaterów sesji rpg rozgrywanych na licznych forach gildyjnych. Niewątpliwym atutem gry jest elastyczność czasu jaki potrzeba jej dziennie poświęcić. Toteż osoby nie posiadające go zbyt wiele a szukające przyjemnej i niezobowiązującej rozrywki z pewnością docenią możliwość rozegrania dziennych limitów w ciągu kilkunastu minut, chociażby w trakcie przerwy śniadaniowej w pracy.
Bez względu na to do której grupy należysz - "Seavran: Wojownicy" są grą, która niewątpliwe zadowoli różne gusta miłośników szeroko pojętej fantastyki.

Autor recenzji: Cerester
Edycja: Phil i Szilka