Alliance Wars    
  Numer 6 - czerwiec 2009
Portal | Strona Zinu | Forum | Rekrutacja | Ekipa    
Jumpgate Evolution
autor: Tomasz \"Koori\" Marciszewski, kategoria: Zapowiedzi
Jeżeli zapytamy standardowego miłośnika gier MMO o listę gier science-fiction, to prawdopodobnie po dłuższym namyśle wyduka on trzy, może cztery tytuły. Jest ich z pewnością sporo więcej, ale cała reszta nie zdobywa specjalnej popularności. Myślę, że w ciągu następnych kilku miesięcy lista ta wzbogaci się o jeszcze jeden tytuł, który będzie znany wszystkim.
Obrazek
Jumpgate Evolution

Z pewnością część z was słyszała kiedyś o grze Jumpgate. Była to niewielka produkcja, która nie zdobyła szerokiego uznania ze względu na szereg problemów z grywalnością oraz brak funduszy na promocję. Ilość graczy utrzymywała się na dość niskim, lecz stałym, poziomie ale studio NetDevil stwierdziło, że jest w stanie zrobić swoją grę lepiej. Zdecydowali więc o zamknięciu projektu Jumpgate (teraz nazywanego Jumpgate Classic) i zbudowaniu kompletnie od zera nowej gry czerpiącej część pomysłów i naprawiającej większość niedociągnięć swojej poprzedniczki. W taki właśnie sposób powstał Jumpgate Evolution. Kosmiczna strzelanka rozbudowana do rangi wirtualnego świata odchodząca od standardowego dla MMO sposobu walki. Tutaj to umiejętności gracza znaczą o wiele więcej niż umiejętności postaci, bo to gracz steruje statkiem i wcelowuje broń, tak jak to się odbywało na przykład w grach Privateer albo X-Wing vs TIE-Fighter. Właśnie te legendarne symulatory były główną inspiracją dla JGE.
Obrazek
Jumpgate Evolution

Konkurencja wśród „kosmicznych” gier MMO nie jest specjalnie wyśrubowana. Mamy Star Wars Galaxies , Anarchy Online i EVE-Online. Wśród gier, które zawierają dużą ilość latania w kosmosie liczy się praktycznie tylko EVE-Online i myślę, że to jest główny konkurent Jumpgate’a. Studio NetDevil zdecydowało, że nie zamierzają robić „lepszej” EVE. Chcą zrobić po prostu wszystko inaczej. Wydaje się to dobrą strategią ponieważ NetDevil celuje w o wiele szersze spektrum graczy niż CCP. Chcieliby zrobić grę, która jest bardzo dostępna od pierwszej do ostatniej minuty. Drugą ważną różnicą ma być to, że JGE ma być o wiele intensywniejszym przeżyciem niż EVE. Deweloperzy stawiają na szybką i wciągającą akcję.
Obrazek
Jumpgate Evolution

Czego więc możemy się spodziewać po nowym Jumpgate? Wielu ucieszy się słysząc, że w JGE przejmujemy pełną kontrolę nad ruchami statku. Sterować będziemy przy pomocy klawiatury i myszki, bądź joysticka. Gra skupiona jest na walkach małych statków. Kto oglądał Babylon 5 lub Battlestar Galactica w mig zrozumie o co chodzi. Normą będą starcia kilkudziesięciu lub kilkuset niewielkich jednostek (przykładem mogą być tu Raidery i Vipery z Battlestar Galactica). Część walk będzie się odbywała z udziałem większych jednostek takich jak okręty flagowe (jak battlestary z BSG) jednak te nie będą pilotowane przez graczy. Wszelkie większe jednostki mają być dowodzone przez sztuczną inteligencję gry. Sterowanie będzie podobne jak w większości arcade’owych strzelanek kosmicznych. JGE używa semi-newtonowskiego modelu lotu. Pilotowany statek podlega trzem prawom ruchu Newtona. Prędkość opiera się na sile ciągu i tarcia (to akurat dość niefortunny pomysł w kosmisie :P) Zwrotność jednostki jest stała i nie podlega zmianom związanym z konfiguracją ani ładunkiem statku. Otrzymujemy więc coś bliższego do ruchu pod wodą niż w kosmosie, ale używanie pełnej fizyki 0G byłoby dość uciążliwe w grze. Pełna bezwładność obiektów brzmi fajnie w teorii, ale w praktyce nadmiernie utrudniałaby rozgrywkę. Celowanie będzie również podobne do znanych nam strzelanek. Wszelka broń jest zamontowana na dziobie statku, więc celujemy obracając całą jednostkę. Komputer pokładowy podpowiada nam gdzie powinniśmy celować, żeby trafić naszego przeciwnika. Jednym słowem standard znany z większości tego typu strzelanek.
Obrazek
Jumpgate Evolution

Świat gry nazwany został Skein. Jest on podzielony pomiędzy trzy nacje z których będą się wywodzili gracze oraz inne organizacje i obce rasy. Grywalne nacje są jak zwykle dość zróżnicowane. Solrain to bezwzględne korporacje i mafia. Quantar to mistycy a Octavius to militarne społeczeństwo podobne do Spartan. Kultura każdej nacji będzie wpływać na możliwości statków i ich wyposażenia.
Na początku będą dostępne cztery klasy jednostek, które postaram się wam przybliżyć. Pierwszym statkiem w którym znajdzie się gracz jest Trainer. Są to małe jednostki przeznaczone dla mniej doświadczonych pilotów. Co prawda są dość powolne i mogą montować niewielką ilość dodatkowej broni i modułów, ale są bardzo łatwe w prowadzeniu. Doskonały statek na start. Kolejną klasą statków są Fightery. Pierwsza ich podklasa To Combat Fightery – szybkie, lekko opancerzone jednostki patrolowe służące również do eskorty. Posiadają one dość dużą siłę ognia i są doskonałe do walk z innymi statkami.
Obrazek
Jumpgate Evolution

Druga podklasa to Advance Fighters. Są o wiele szybsze i mniej opancerzone niż poprzednia odmiana. Ich zadanie to przeprowadzanie szybkich ataków podjazdowych i wsparcie w walce elektronicznej (ECM.
Teraz przechodzimy do cięższych jednostek jakimi są Gunboat’y. Są one ciężko opancerzonymi i uzbrojonymi po zęby jednostkami przeznaczonymi do walki z okrętami flagowymi wroga. Ze względu na swoją masę są o wiele wolniejsze i trudniejsze w prowadzeniu od Fighterów, ale nadrabiają swoją siłą ognia. Istnieje również odmiana gunboatów służąca do wsparcia innych jednostek. Specjalizują się one w walce elektronicznej.
Ostatnia klasa to statki towarowe. Freightery i Runnery są używane do przewozu towarów oraz do innych zadań związanych z przemysłem, takich jak wydobycie minerałów itp.
Obrazek
Jumpgate Evolution

Mamy tu więc komplet standardowych jednostek. Statki towarowe, myśliwce i bombowce. Takie ustawienie sprawdzało się przez lata na całym świecie więc powinno się sprawdzić również w JGE. Trochę szkoda, że NetDevil nie stara się wprowadzić tutaj jakichś innowacji, ale z pewnością pomaga to w szybkim zrozumieniu roli każdej z jednostek. Gracz będzie mógł posiadać wiele statków, więc nie musimy się obawiać, że ze względu na swoje wybory zostaniemy na zawsze zamknięci w jednym kadłubie.
Czym będziemy się zajmować w grze? Podstawą są walki pomiędzy statkami. Dostępne są misje PVE w których samotnie lub w grupie odpierać będziemy ataki obcych. Możliwe są również ataki na wrogie statki flagowe i wiele innych. NetDevil przygotowało automatyczny system generacji misji, więc możemy być pewni, że poszczególne zadania będą się od siebie przynajmniej trochę różnić. Jestem szczególnie zainteresowany tym systemem ponieważ dotychczas nikomu nie udało się zrobić dobrego mechanizmu tego typu. Poprzednie implementacje tego problemu nie odniosły specjalnego sukcesu. Trzymam kciuki za NetDevil. Dostępne mają być również walki PVP podobne do aren lub battlegroundów. Walczą przeciwko sobie drużyny graczy próbujących osiągnąć z góry założony cel taki jak przejęcie flagi itp. Nie znalazłem żadnych informacji na temat walk między graczami poza tymi ustalonymi scenariuszami. Wygląda więc na to, że nie musimy się bać, znanych z EVE, blokad na bramach ani szwędających się player-killerów.
Obrazek
Jumpgate Evolution

Oprócz walk gra ma oferować możliwość prowadzenia własnego biznesu. To akcje graczy mają wpływać na rynek materiałów, gotowych modułów i statków. Ciekawi mnie jak bardzo zaawansowany będzie to system. Mam wrażenie, że będzie on bardziej podobny do rynku z EQ2 lub WoW niż do twardych realiów EVE.
Jak możecie zobaczyć na zrzutach ekranowych, gra prezentuje się bardzo ładnie. Jakość grafiki ma się bardzo dobrze skalować z mocą naszego sprzętu. Gra ma być płynna już przy sprzęcie klasy Pentium 1,4Ghz i 512MB RAMu + niezbyt silna karta graficzna. Jak widzimy twórcy gry postawili raczej na ładny a nie realny wygląd przestrzeni kosmicznej. Raczej nie uświadczymy tu standardowej pustki. Została zastąpiona pięknymi kolorami i sporą ilością obiektów wokół których ma się toczyć walka. Trzeba przyznać, że wszystko razem wygląda naprawdę interesująco i tworzy całkiem ładną scenerię do szybkich pojedynków.
Obrazek
Jumpgate Evolution

Jumpgate Evolution zostanie wydane przez Codemasters Online. Ostateczna data premiery nie jest jeszcze znana. W lutym przedstawiciele NetDevil mówili o wydaniu gry w czerwcu 2009 roku, ale ten termin wydaje mi się mało realny. Myślę, że ukończenie produkcji w 2009 roku jest możliwe, ale nie zdziwiłbym się gdyby data wydania została przesunięta na następny rok.

Całość gry zapowiada się całkiem nieźle. Grafika jest świetna a gracze od lat domagają się gier zawierających ręczne sterowanie statków kosmicznych. Ustalone scenariusze walk PVP zwykle działają całkiem bardzo dobrze. Obawiam się właściwie tylko jednej rzeczy. Możliwe, że w pogoni za dostępnością i grywalnością NetDevil zbytnio uprości rozgrywkę i spłyci ją do poziomu arcadowej strzelanki co na dłuższą metę stanie się nudne. To również wpłynie na ogólny rozmach i wartość rozgrywki. Osobiście preferuję dość skomplikowane i rozbudowane gry. Prawdopodobnie dlatego gram w EVE-Online. Jumpgate najprawdopodobniej będzie świetną rozrywką nie wymagającą spędzania przy komputerze długich godzin. Coś jak Counter-strike w kosmosie. Miejmy nadzieję, że drugie dno będzie równie ciekawe jak świecąca powierzchnia. Z pewnością każdy miłośnik sci-fi i wystawiania martwych ciał przeciwników na warunki próżni powinien spróbować JGE i przekonać się czy jest to gra dla niego. W końcu o gustach się nie dyskutuje.