Alliance Wars    
  Numer 7 - wrzesień 2009
Portal | Strona Zinu | Forum | Rekrutacja | Ekipa    
Battlefield Heroes
autor: Fenable, kategoria: Recenzje
Choć Quake Live udowodnił sukces gier odpalanych z poziomu przeglądarek internetowych, to Battlefield Heroes uwieńczył ich ostateczny sukces. W końcu po przekładaniu daty premiery, niezliczonej ilości faz beta-testów i masie obietnic, ukazała się finalna wersja gry. Darmowa i dostępna dla wszystkich chętnych!


Obrazek
Battlefield Heroes

Niekonwencjonalna II WŚ

Szwedzkiego studio DICE, odpowiedzialne za znakomitą serie Battlefield, stworzyło nową odsłonę cyklu - humorystyczny TPS, osadzony w kreskówkowych barwach. Rozgrywka opiera się na walce dwóch zwaśnionych stron: Royal Army i National Army. Na czterech dostępnych mapach, przy wykorzystaniu karabinów, czołgów, samolotów i działek stacjonarnych. Rywalizujemy w trybie Conquest, mając na celu podbijanie flag przeciwnika. Dostępne są trzy klasy postaci: Solider, Gunner i Commando. Każda klasa ma swój własny - charakterystyczny styl. Oczywiście mamy możliwość zmiany wyglądu. Niestety pojawia się już pierwszy zgrzyt. Mimo, że na koncie mamy cztery wolne sloty przeznaczone na postacie, to musimy od razu wyznaczyć przynależność do danej strony konfliktu i jej preferencje. Skutkuje to większą ilością osób po jednej stronie, podczas normalnej gry.

Obrazek
Battlefield Heroes

Ewolucja według Darwina

W serii Battlefield, standardem jest konsekwentne rozbudowywanie własnej postaci. Tak więc i tu nie mogło tego zabraknąć. Podczas gry, poprzez eliminację innych graczy, wykonywanie qestów i przejmowanie flag, zdobywamy punkty doświadczenia, przez to levelujemy swoją postać. Jest to taki mały element RPG – który pozwala zdobywać nowe umiejętności. Jest ich niewiele, w większości po prostu rozbudowujemy te co mamy, dzięki czemu możemy z nich dłużej korzystać lub szybciej się one regenerują.

Obrazek
Battlefield Heroes

Pastelowy Świat

Jak na produkcję darmową, kreskówkowa oprawa wizualna – jest wprost rewelacyjna. Barwne, pastelowe i żywe kolory dominują na mapach. Śnieżnobiałe chmury płynące po błękitnym niebie, bujne drzewa i złociste łany zbóż , okrywają cały zgiełk wojny. Co tu dużo pisać – grafika jest po prostu bombowa! Gorzej jest natomiast z udźwiękowieniem. Choć odgłos odpalanych maszyn potrafią w sobie rozkochać, tak z resztą jest już gorzej. Dźwięki wystrzałów są głuche i nie mają tego czegoś. Sympatyczna melodyjka z menu, tylko na początku jest sympatyczna. Po kilku dniach grania sprawia, że ma się jej serdeczne dość. Niczego więcej nie opisze – bo po prostu nie ma niczego innego do opisania.

Obrazek
Battlefield Heroes
Darmowość, darmowością.

Główną - pozytywną - cechą gry, jest jej darmowość. Od początku EA tworzyło ją do swojego nowego modelu biznesowego - "Play 4 Free". I rzeczywiście, gra jest w pełni darmowa, model finansowy opiera się wyłącznie na reklamach i mikro-transakcjach. Choć sam, reklamy żadnej nie widziałem, tak owe mikro-transakcje już tak. Jest to nic innego jak wyposażenie swojej postaci w unikatowe stroje, lub gestykulacje. Możliwe jest też wykupienie umiejętności, która pozwala zdobywać 150% XP więcej, ale jest ona horrendalnie droga (ok. 2€ na dzień) i praktycznie nikt z niej nie korzysta. Wykupując dodatki, obracamy walutą BF (5€ za 700BF), by wykupić cały strój dla Herosa, potrzeba niekiedy od 5000 do 7000 punktów. Istnieje jeszcze druga waluta, punkty VP. Te zdobywamy podczas gry, za wykonywanie misji i aktywność. Wykupić możemy za nie broń, bandaże, uniformy i gestykulacje. Sam, nie płacąc ani złotówki, nie czułem się gorszym i słabszym graczem.
Obrazek
Battlefield Heroes
Druga Strona Medalu

Choć Battlefield Heroes jest produkcją bardzo dobrą, nie obeszło się bez kilku zgrzytów. Wyżej opisane - fatalne udźwiękowienie i nieproporcjonalność graczy, to niestety nie wszystko. Największym błędem popełnionym przez twórców jest automatyczne wyszukiwanie serwerów dla gracza. Po prostu nie możemy sami sobie wybrać serwera - z lepszymi pingami i odpowiednią ilością graczy. Jest to tłumaczone przez twórców, że wyszukiwarka znajduje nam serwery z graczami o podobnych poziomach. Jest to całkowita bzdura i niesprawdzony sposób. Warto też dodać, że system społecznościowy kuleje, i jeżeli chcesz pograć z kolegą musisz uzbroić się w cierpliwość.
Obrazek
Battlefield Heroes

Podsumowując
Mimo kilku rażących błędów, z całą odpowiedzialnością mogę polecić Battlefield Heroes i hardcorowcom jak i nedzielniakom. Darmowość sprawia, że każdy może grę pobrać i zobaczyć ją w akcji. Sam spędziłem przy niej kilka niedziel, wcale nie czując upływu czasu. Na pewno będziecie się świetnie bawić!
Obrazek
Battlefield Heroes