Ostatnio zdałem sobie sprawę, że na czasie jest temat zastąpienia prawdziwego życia jego wirtualną namiastką stał się bardzo atrakcyjny dla zarówno psychologów, jak i show biznesu. Najpierw nawiedziła mnie na mailu praca jednego z bardziej znanych polskich socjologów na temat braku więzi, zmniejszania wymagań, co do znajomości i zamykania się w świecie, gdzie ponoć ludzie szukają wyidealizowanej wersji siebie. Później obejrzałem w kinie film Surogaci, który każdemu polecam. W wielkim skrócie jest to wizja świata, w której ludzie z własnej woli alienują się w domach, do pracy, na ulice i we wszystkie miejsca publiczne chodzą na pomocą Surogatów- zaawansowanych technicznie robotów, idealnie imitujących ludzi.
The Guild, serial, o którym jest ten artykuł, jest jasnym, zabawnym promyczkiem w świecie złych przepowiedni przyszłości. Ale… cóż, sie do końca, co jest jeszcze bardziej zabawne.
Ten internetowy serial opowiada historię grupki przyjaciół, którzy poznali się właśnie dzięki jednej z gier MMO. Należą do jednej Gildii „Rycerzy Dobra”, lecz, jak to bywa w takich przypadkach, nie znają się osobiście.

O jego popularności mogą świadczyć nagrody, które The Guild zebrał do tej pory:
- 2007 YouTube Video Award – Najlepszy serial
- 2008 South by Southwest Greenlight Award – Najlepsze produkcja
- 2008 Yahoo! Video Award – Najlepszy serial
- 2009 Streamy Awards – Najlepsza aktorka komediowa (Felicia Day), najlepsza stronka komediowa.

Głównymi bohaterami są:
-Codex(Felicia Day) - młoda, ładna dziewczyna, grająca kapłanką, która prowadzi internetowy blog na temat swojego życia. A ponieważ nie jest ono różowe, od razu dowiadujemy się, że jest bezrobotna, rzuciła ją terapeutka, a do tego na jej kanapie śpi zakochany bez wzajemności Zaboo, Warlock znany jej wcześniej z gildii.
-Zaboo(Sandeep Parikh) - wspomniany wcześniej Warlock, lekko… hmmm… naiwny. Wprowadza się do Codex, czemu przestajemy się dziwić, pod koniec pierwszej serii poznając jego matkę.
-Clara(Robin Thorsen) - mama i mag w jednej osobie. I w każdej roli dość nietypowa. Problemem może być to, że monitor stał się dla niej oknem na świat, a o ucieczce opiekunki dowiaduje się dopiero po tygodniu, a na pytanie, co tam u dzieci odpowiada rozbrajająco: „dobrze… chyba”.

-Vork(Jeff Lewis) - zbyt oszczędny, by nazwać go centusiem, skąpcem i dusigroszem. Łysiejący starszy facet, który nosi własny ser w plastrach, bo hamburger jest tańszy, niż cheeseburger. Wojownik, ale tylko z ekranu. Dziwniejszy, niż angielskie gotowane jajka w słoikach, przez co tym bardziej pasuje do całej gildii.
-Bladezz(Vincent Caso) - mroczny nastolatek, grający jako Rouge. Potrafi zająć uwagę innych, stosując dość nietypowe metody. Jednak posiada tajemnice mroczniejsze, niż moglibyśmy przypuszczać.
-Tinkerballa(Amy Okuda) - uzależniona od rozrywki Online Azjatka, która w prawdziwym życiu prawdopodobnie nigdy by nie dorosła.
Ten internetowy serial opowiada historię grupki przyjaciół, którzy poznali się właśnie dzięki jednej z gier MMO. Należą do jednej Gildii „Rycerzy Dobra”, lecz, jak to bywa w takich przypadkach, nie znają się osobiście.

The Guild
O jego popularności mogą świadczyć nagrody, które The Guild zebrał do tej pory:
- 2007 YouTube Video Award – Najlepszy serial
- 2008 South by Southwest Greenlight Award – Najlepsze produkcja
- 2008 Yahoo! Video Award – Najlepszy serial
- 2009 Streamy Awards – Najlepsza aktorka komediowa (Felicia Day), najlepsza stronka komediowa.

The Guild
Głównymi bohaterami są:
-Codex(Felicia Day) - młoda, ładna dziewczyna, grająca kapłanką, która prowadzi internetowy blog na temat swojego życia. A ponieważ nie jest ono różowe, od razu dowiadujemy się, że jest bezrobotna, rzuciła ją terapeutka, a do tego na jej kanapie śpi zakochany bez wzajemności Zaboo, Warlock znany jej wcześniej z gildii.
-Zaboo(Sandeep Parikh) - wspomniany wcześniej Warlock, lekko… hmmm… naiwny. Wprowadza się do Codex, czemu przestajemy się dziwić, pod koniec pierwszej serii poznając jego matkę.
-Clara(Robin Thorsen) - mama i mag w jednej osobie. I w każdej roli dość nietypowa. Problemem może być to, że monitor stał się dla niej oknem na świat, a o ucieczce opiekunki dowiaduje się dopiero po tygodniu, a na pytanie, co tam u dzieci odpowiada rozbrajająco: „dobrze… chyba”.

The Guild
-Vork(Jeff Lewis) - zbyt oszczędny, by nazwać go centusiem, skąpcem i dusigroszem. Łysiejący starszy facet, który nosi własny ser w plastrach, bo hamburger jest tańszy, niż cheeseburger. Wojownik, ale tylko z ekranu. Dziwniejszy, niż angielskie gotowane jajka w słoikach, przez co tym bardziej pasuje do całej gildii.
-Bladezz(Vincent Caso) - mroczny nastolatek, grający jako Rouge. Potrafi zająć uwagę innych, stosując dość nietypowe metody. Jednak posiada tajemnice mroczniejsze, niż moglibyśmy przypuszczać.
-Tinkerballa(Amy Okuda) - uzależniona od rozrywki Online Azjatka, która w prawdziwym życiu prawdopodobnie nigdy by nie dorosła.

The Guild
A co wyjątkowego jest w samym serialu? Duże dawki humoru, nieszablonowe rozwiązania prostych spraw i dobra zabawa. A kiedy cała grupa spotyka się wreszcie „w Realu”… ale nie będę przecież psuł Wam całej zabawy.
Trzy sezony The Guild na pewno nie pochłoną nam godzin, bo każdy odcinek ma po kilka minut, ale przynajmniej miło spędzimy przerwy, między ważniejszymi zadaniami.
Jedynym minusem może być to, że serial jest dostępny bez polskich napisów, tylko w oryginalnej wersji angielskiej.

The Guild
Sama Felicia Day, czyli serialowa Codex, a zarazem twórczyni serialu brała udział w wielu innych projektach, m. In. Dr. Horrible’s Sing-Along Blog, stworzyła coś, czym można straszyć młodszych braci, lub własne dzieci, jak skończą, grając w MMORPG. Lecz podane jest to w sposób, który pozwala nam na jedną tylko refleksję: „ciekawe w co grali”. Po Internecie od jakiegoś czasu krąży też filmik “Do You Wanna Date My Avatar?”, z Gildią w roli głównej, do obejrzenia, choćby na Youtube.

The Guild
A dla posiadaczy X-pudła mamy też dobrą wiadomość, bo serial można oglądać także dzięki tej konsoli w usłudze X-Box Live.
Wszystkie odcinki dostępne są pod adresem www.watchtheguild.com, gdzie znajdziemy też dodatkowe informacje na temat aktorów, dodatkowe grafiki i sklepik, gdzie możemy zaopatrzyć się w oficjalne gadżety, czy DVD z dodatkowym komentarzem, scenami usuniętymi i wieloma innymi dodatkami.

The Guild
Polecam serial każdemu, kto lubi czasem stracić trochę czasu przed ekranem i zna realia życia w dwóch (lub więcej) światach naraz.
